menu:strona główna
menu:stowarzyszenie
menu:edukacja
menu:projekty i działania
menu:publikacje
menu:kontakt
kalendarz Źródeł galeria Źródeł
Nasz profil na Facebooku Przekaż 1% podatku na projekty Żródeł
 
  

kontakt

Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła"
Łódź 90-602, ul. Zielona 27
tel. 42 632 81 18, 42 632 03 11
fax 42 291 14 50, kom. 507 575 535
e-mail: office@zrodla.org.pl


Oddział w Warszawie
kom. 519 326 983
e-mail: warszawa@zrodla.org.pl


1% zbieramy we współpracy
z PITax.pl Łatwe podatki.

Ta strona używa cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.


stat4u Nasza strona na Google Plus Nasz profil na Facebooku


edukacja ekologiczna na wysokim poziomie
. . .

AKTUALNOŚCI


Ta informacja pochodzi z dnia 2007-04-15, więc niekoniecznie jest jeszcze aktualna.

www.globalnepoludnie.pl Akcja dla Globalnego Południa – to nazwa długofalowego programu pomocy dla krajów Trzeciego Świata zainicjowanego przez Polską Zieloną Sieć. Jest to nasza odpowiedź na problemy globalne - często nieznane i niedoceniane przez Polaków, lecz w znacznym stopniu dotyczące nas samych. Informacje o programie na http://www.globalnepoludnie.pl

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyznaje otwarcie, że Polska jest rajem dla 1,2 mld najbiedniejszych mieszkańców świata! Kogo to obchodzi? Czy mówi nam coś hasło Globalne Południe? Naszym celem nie jest oswajanie kolejnych pustych pojęć w uniwersalizującym się języku. Jesteśmy zdecydowani działać. Dlatego też oprócz planowanej kampanii społecznej, w tym roku zakończyliśmy program aktywizacji kobiet i młodzieży na obszarze Kpandu w Ghanie.

Globalne Południe to termin ukuty przy okazji wypracowywania światowej strategii pomocy dla krajów najuboższych. To o nich mówi się podczas spotkań ONZ, przy okazji kolejnej klęski humanitarnej, czy też zbiórki pieniędzy przez światowe gwiazdy rozrywki. Co myśli jednak na ten temat przeciętny Polak? Polska przez wiele lat czerpała z pomocy krajów rozwiniętych (i nadal to robi za pośrednictwem funduszy unijnych), powoli przechodząc na stronę Globalnej Północy.

– Przystępując do Unii Europejskiej wstąpiliśmy do elitarnego klubu, który od dawna przekazuje nieznaczny ułamek swoich dochodów na pomoc dla krajów rozwijających się. Nie chodzi tu jednak o stosunki zależności, bo gdy uświadomimy sobie, na czym polega bieda mieszkańców takich krajów jak Sierra Leone czy Ghana, poczucie elementarnej solidarności zmotywuje nas do działania – mówi Aleksandra Antonowicz, odpowiedzialna w PZS za rozwój programu.

Warto pamiętać, że pomoc rozwojowa to nie to samo, co pomoc humanitarna świadczona w momentach nagłych kryzysów. To pomoc, która systematycznie wspiera rozwój najbiedniejszych krajów. Aby spełniła pokładane w niej nadzieje, powinna prowadzić do uniezależnienia się od zagranicznego wsparcia. Nie powinna służyć w rozgrywkach politycznych, ani przeradzać się w niekończące się dotacje dla rządów, które nie potrafią rozwiązywać własnych problemów. Polska pomoc mądrze dystrybuowana pozwoli innym odbić się od dna, jakim jest głód, brak wody, elektryczności, możliwości pracy i normalnego życia.

- Nie wystarczy mówić o pomocy i zrównoważonym rozwoju. Lepiej pokazać to na konkretnych przykładach. Kierując się takimi założeniami od lipca tego roku wspólnie z Przyjaciółmi Ziemi-Ghana pracujemy nad rozwojem tradycyjnych wspólnot obszaru Kpandu. Dzięki środkom z Polsko-Kanadyjskiej Współpracy Rozwojowej przeszkoliliśmy sto kobiet z alternatywnych metod zarobkowania oraz zakończyliśmy kampanię informacyjną na temat zapobiegania HIV/AIDS. Jedynym brakującym ogniwem w tegorocznych działaniach pozostaje wyposażenie szkoły w miejscowości Tafie Mador – sama jej budowa jest już na ukończeniu – mówi Robert Cyglicki, odpowiedzialny za realizację projektu.

Częsta dezaprobata Polaków dla pomocy rozwojowej wynika z braku informacji. Do tego dochodzi niezrozumienie globalnych zależności, a nawet strach przed tempem zmian. Dlatego tak ważna jest edukacja, która gdyby była przedmiotem w szkole, mogłaby być nazwana „wiedzą o globalnym świecie”. Polacy wciąż często z niepewnością i brakiem zrozumienia oswajają się z sytuacjami, w których np. zamawiając bilet lotniczy nagle łączą się z innym kontynentem a nie z dworcem, albo gdy muszą zrozumieć, że ich fabryka po prostu przestała być potrzebna, bo wszystko co produkowała, bardziej opłaca się dziś przywieźć statkiem. Są to tematy, które wymagają komentarza i dyskusji.

Liczymy na Państwa zainteresowanie i kontakt. Promujmy efektywną pomoc dla najbiedniejszych – myślmy o ich potrzebach w poczuciu partnerstwa i solidarności, nie przez pryzmat różnic i granic.



Wróć | Przejdź na stronę główną | Przejdź do listy wszystkich wiadomości

. . .

design: cztery selery